MotoFolwark Strona Główna MotoFolwark
Forum Przyjaciół

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
akumulator z włókniną
Autor Wiadomość
tws



Posty: 2976
Skąd: 3M - Klewki
Wysłany: 2012-12-07, 15:21   

ewa napisał/a:
...Nuda ;-)

Ucz sie ucz MF Koleżanko bo całą zimę będziesz kable rozruchowe podłączała! :idea: ;-)
 
 
ewa 


Posty: 1444
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2012-12-07, 15:32   

tws napisał/a:

Ucz sie ucz MF Koleżanko bo całą zimę będziesz kable rozruchowe podłączała! :idea: ;-)

Umiem :-) Zajęcia praktyczne zaliczone.
_________________
DYREKTOR DZIAŁU ABUSE
 
 
Atomek 



Posty: 5595
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-12-07, 15:59   

marek napisał/a:
Primo Atomkowi chodziło o inny automat :)


Tak, tak, żeby jajecznica była na czas i z sześciu.
 
 
Ruda 


Posty: 5167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-07, 16:05   

Atomek napisał/a:
(...) z sześciu.

a próbowałeś z 1 strusiego ?

jeśli nie - to nie polecam :mrgreen:
 
 
tws



Posty: 2976
Skąd: 3M - Klewki
Wysłany: 2012-12-07, 16:05   

marek napisał/a:
... Poza tym wartość prądu jak na bank wiesz zmienia się w zależności od poziomu rozładowania/naładowania :)
btw Dokładnie Atomek. Tej osobie podziękujemy jak zobaczymy relację.

Masz rację, widać to na amperomierzu prostownika (jeśli posiada) - w miarę ładowania prąd jest coraz mniejszy.
A Tej Osobie - póki co - gratulujemy zaliczenia zajęć praktycznych! :mrgreen:
oraz... programujemy Atomowy Automat:
- na czas
- z sześciu i
- koniecznie lekko podsuszoną!
:roll: :mrgreen:
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2012-12-07, 17:30   

Atomek napisał/a:
Możecie mi polecić jakiś dobry i niezbyt drogi prostownik inteligentny (żeby mi jajecznicę odpowiednio ściętą robił)?

Temat byl juz kilka razy poruszany. Ostatnio tez wrzucalem link w watku lidlowm, moze jeszcze sa dostepne:
http://www.lidl.pl/cps/rd...index_31795.htm
To co marek wrzucil to pewnie ten sam uklad i elektronika, tylko w innym pudelku.


tws napisał/a:
"Teoretycznie" (stara szkoła) aku o pojemności 60 Ah powinien być ładowany prądem 6A czyli 10 razy mniejszym... odpowiednio: 45Ah - prądem 4,5A i automatyczne prostowniki same sie ustawiają...

Nie. Prostownik/ladowarka nie ma pojecia jakiej pojemnosci akumulator laduje.


marek napisał/a:
Poza tym wartość prądu jak na bank wiesz zmienia się w zależności od poziomu rozładowania/naładowania :)

Niezupelnie. Inaczej laduja zwykle prostowniki a inaczej elektorniczne ladowarki. Opisywalem to juz kiedys gdzies.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
Atomek 



Posty: 5595
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-12-07, 18:02   

Heh, wystarczyło zapytać o jajecznicę i awantura gotowa :mrgreen:
 
 
tws



Posty: 2976
Skąd: 3M - Klewki
Wysłany: 2012-12-07, 20:29   

koVal napisał/a:
...Nie. Prostownik/ladowarka nie ma pojecia jakiej pojemnosci akumulator laduje....

To człowiek długo decydował jaki prąd podaje akumulatorowi. Od kiedy są stosowane automatyczne ładowarki? Od 20.. 30 lat? Kiedy wymyślono samochód, akumulator, tranzystor? :roll: Skąd automatyczne ładowarki wiedzą jakim prądem ładować (auto/motocykl/w zimie), jak podtrzymują zimujące akumulatory? Przecież nie mają pokrętła regulacji. Kto więc ma pojęcie? - czy ktoś może mi to wyjaśnić, please? (ja prosty magazynier jestem, skąd mam mieć akurat to jedynie właściwe pojęcie?!)
Wspominałem o starej szkole:

1.
Przy ładowaniu akumulatorów samochodowych prąd ładowania powinien zawierać się w granicach od 5 do 10 amperów, motocyklowych około 1 A (w przybliżeniu prąd ładowania w amperach powinien być równy 1/10 pojemności akumulatora w amperogodzinach).

Jerzy Rutkowski „Praktyczne wiadomości z zakresu elektrotechniki samochodowej” wydanie II poprawione i uzupełnione, Rozdział 2.5 str. 25, Wyd. Komunikacji i Łączności, Warszawa 1961

2.
Doładowywanie jest ładowaniem częściowym, uzupełniającym zgromadzony w akumulatorze ładunek i wykonuje się je stałym natężeniem prądu o wartości I = 0,1 Q

gdzie: I – prąd ładowania (A), Q – pojemność znamionowa akumulatora (Ah)


W. Torbus „Samochodowe urządzenia elektryczne” wyd. III, rozdział 3.4.6 str. 88, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1975
-------------
Przy okazji..."zapał należy ustawiać na przedpał, nigdy nie na popał"... - to cytat z innej, starej książki ("szkoły")... teza do dzisiaj obowiązująca, hmm :roll:
-------------
[biblioteka czynna od otwarcia do zamknięcia. szukasz szczęścia? - wstąp na chwilę!] :mrgreen:

Wracając do Atomowego sedna... jeśli akumulator wymaga ładowania co kilka dni (lub tygodni mimo, że auto jeździ codziennie :shock: ) to należy kupić nowy i dać sobie spokój z prostownikami. Bo na 100% padnie kiedy będzie chciał jechać na raut do prezydenta albo... ze Staszkiem na ważne szczepienie - zimą w padającym śniegu i pod wiatr, nie mając szaliczka, rękawiczek i czasu... wystarczy policzyć wszystkie koszty. Społeczne - również.

Dziękuję za wypowiedź :idea: ;-)
[eot]
 
 
maciejza 


Posty: 3615
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-12-07, 21:39   

twsu a nie masz jakiejs nowszej ksiazki uwzgledniajacej nowe typy ogniw stosowanych w XXI w.
--edyta
Jagna kaze mi wstawic emotke ... nie wiem tylko którą ..

:-) ;-) :-> :-D :-P :-o :mrgreen: :lol: :-( :-| :-/ :-? :shock: :cry: :oops: 8-) :evil: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :JEB: :złoo: :ZUO: :ne wtracam sie: :dziki:
_________________
nie bądź leszczem, nie chowaj się w aucie przed deszczem
"Lubię pałować po mazurskich winklach", zwykł mawiać dumnie, teraz takie epitafium wypiszemy mu na trumnie
 
 
 
tws



Posty: 2976
Skąd: 3M - Klewki
Wysłany: 2012-12-08, 00:09   

Mac,
oczywiście, że korzystam ze współczesnych ogniw i współczesnych ładowarek. Za poznawczą literaturę służą mi instrukcje obsługi bo nie zauważyłem, żeby ktoś pisał serio o tych sprawach współcześnie... Stare przypisy to jak E=mc2 - wciąż aktualne... ;-)
Mówimy o samochodowych akumulatorach (które, moim zdaniem niewiele się od lat zmieniły) i o ładowarkach, które się jednak trochę zmieniły i same kombinują jak te akumulatory naładować. Auta ładuję prostownikiem z 1979 roku - 100% satysfakcji! Włączam wieczorem, wyłączam rano i jest git - raz na kilka lat - kiedy zostawię światełko w bagażowniku albo radio zimą :-/
W przypadku motocykli jestem człowiekiem renesansu! Mam od lat akumulatory niby kwasowe a jednak bezobsługowe (nie cieknąco-parujące) i ładuję je ładowarką przeznaczoną do... suchych baterii kamer VHS z epoki wczesnego Wałęsy - Mascot rapid charger (made in Norway) Out: 14,9VDC max 700 mA i jest to moja najlepsza ładowarka motocyklowa od lat (ładowała 4 różne akumulatory maintenance free = MF :shock: ) - kiedy gaśnie neonówka - akumulator jest naładowany :dziki:
W przypadku typowych kwasowych baterii motocyklowych (tych białych) - sprawdza się mała kostka z Lidla albo ta Markowa podłużna (chyba w Piszu ostatnio w Lidlu widziałem ale w innym szparunku)..

Myślę tak;
- jeśli pada akumulator w samochodzie - trzeba kupić nowy i zapomnieć przez 4...6 lat o problemie.
- doładowywać mały, śpiący przez zimę akumulator motocyklowy automatycznym prostownikiem polecanym przez Ziomali z MF.

- i jeszcze jedno.. obiecałem eot a było cd... przepraszam Wszystkie Państwa :oops:
(uwielbiam te nasze MF Intelektualne przepychanki) :idea: :arrow: :mrgreen: etc :JEB: ...
 
 
maciejza 


Posty: 3615
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2012-12-08, 09:28   

w związku z powyższym muszę użyć:
Ω↔Δ°Φ³

ps: niezla intryga z made in norway

ps2: autobus wersja future: http://www.motogen.pl/Rom...tywa,16480.html
_________________
nie bądź leszczem, nie chowaj się w aucie przed deszczem
"Lubię pałować po mazurskich winklach", zwykł mawiać dumnie, teraz takie epitafium wypiszemy mu na trumnie
 
 
 
Bociek 


Posty: 1113
Skąd: Wolne Miasto
Wysłany: 2012-12-08, 14:07   

tws napisał/a:
czy ktoś może mi to wyjaśnić, please? (ja prosty magazynier jestem, skąd mam mieć akurat to jedynie właściwe pojęcie?!)


tutaj autorzy staraja sie cos na ten temat powiedziec:
http://www.ely.pg.gda.pl/...php?artykul=106

Zalaczam tez zdanie jednego z uzytkownikow elektrody, ktore pozostaje w zgodzie z prawami fizyki o ktorych wiem:
Cytat:
Wielu producentów akumulatorów podaje "tradycyjną" receptę ładowania stałą wartością prądu "C/10", ale w literaturze można spotkać korzystniejsze zalecenia ładowania "CC-CV", czyli początkowo stałą wartością prądu ("constant current"), a po osiagnięciu napięcia końcowego w przedziale 13,8 - 14,4V stałą wartością napięcia ("constant voltage"), przy malejacym prądzie. Również dla takiego sposobu ładowania dopuszcza się większe prądy - literatura podaje "C/5" zamiast "C/10".
Gdy napięcie na akumulatorze osiagnie wartość końcową 13,8V, to w takim stanie akumulator może być podłączony do prostownika przez czas dowolnie długi, nic się nie stanie. Jeśli akumulator ładujemy do napięcia 14,4V, to w chwili osiagnięcia tego napięcia należy go odłączyć, gdyż powyżej tego napięcia zaczyna się proces gazowania, dostarczona energia nie będzie magazynowana w akumulatorze, natomiast spowoduje utratę wody z elektrolitu i możliwe uszkodzenie akumulatora - dotyczy zwłaszcza akumulatorów żelowych i bezobsługowych.
 
 
tws



Posty: 2976
Skąd: 3M - Klewki
Wysłany: 2012-12-08, 14:20   

U = R I
Moje wiedza elektryczna na tym sie skończyła... ;-)
A co do autobusu - znałem cos takiego jako Citroen C Zero! Skąd wzięli Rometa? Przecież to autobus "lekko" przerobiony... :roll:
- kiedyś widziałem C1 z długą anteną CB na środku dachu - wyglądał jak model sterowany radiem :mrgreen:
C Zero: https://www.google.pl/sea...lient=firefox-a
Na duże miasto może i fajny ale 400 cykli ładowana to chyba za mało? - na dwa lata?

A propos Norwegii - kiedy tam byliśmy - przed centralą DNV stało kilka autek elektrycznych :idea: Vikingowie dbają o środowisko... :roll:

Boćku - dzięki za materiały - obiecuję, że przeczytam i postaram się zrozumieć! :roll:
 
 
Ruda 


Posty: 5167
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-12-08, 15:56   

marek napisał/a:
Ja chyba jeszcze polubię tą: Ψ i tą ≈

'chyba' ?!! :shock:
właściwie, to mógłbyś się nawet zaprzyjaźnić..
wreszcie trochę spokoju by było ;-) :mrgreen:
 
 
tws



Posty: 2976
Skąd: 3M - Klewki
Wysłany: 2012-12-11, 11:38   

Bravo! Oby żył :idea:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 15