MotoFolwark Strona Główna MotoFolwark
Forum Przyjaciół

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
akumulator z włókniną
Autor Wiadomość
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2013-03-06, 22:58   

Hehehe, co za wątek! :-)
Generalnie naładować aq można najzwyklejszym starym prostownikiem, lecz wtedy należy pilnować czasu i parametrów ładowania, aby zrobić to należycie potrzebny będzie multimetr i kwasomierz no i wiedza którą jak zrozumiałem gardzicie, bo stara? Jeśli jednak powyższego nie mamy to wystarczy prostowniczek automatyczny. Najprostrze układy ładują do osiągnięcia zadanego napięcia i przechodzą w stan podtrzymania, to pewnie te co Markowi "gotują" aq? Bardziej złożone konstrukcje i zarazem droższe ofc. realizują automatycznie plan ładowania zacytowany wyżej przez Boćka, natomiast najlepsze i najdroższe układy automatycznego ładowania aq oprócz powyższego mają dodatkowo układ balansu, balanser czy jakoś tak to nazywają, bo jak się może domyślacie naładować aq to nie sztuka i prawie każdy to potrafi ale sztuką i to wysoką jest naładowanie aq równo, t.j. każdą celę tak samo i do tego własnie służą owe "balansery". Uwierzcie mi jest różnica po między drogą ładowarką automatyczną a tanim badziewiem z Alledrogo.
A mądralińskim i kpiącym poddam pod zamysł krytyczny taki oto fakt, kiedyś nie było automatów prostowniczych a do ładowania aq z torped i łodzi podwodnych byli delegowani specjalni elektrycy, jak myślicie dlaczego? No bo naładowana prawidłowo torpeda miała większy zasięg a okręt z prawidłowo naładowanymi bateriami mógł dopłynąć dalej w zanurzeniu.... Teraz jakakolwiek wiedza staje się zbędna, oprócz tej że im droższy i bardziej złożony prostownik tym lepszy.
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2013-03-07, 10:21   

Prosze zwrocic uwage na to co PiT napisal:
Cytat:
... jest różnica po między drogą ładowarką automatyczną a tanim badziewiem z Alledrogo.

Czy powyzsze potwierdza sie w twoim przypadku?
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2013-03-07, 10:58   

Albo ty nie rozumiesz mojego pytania albo ja twojej odpowiedzi.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2013-03-07, 16:04   

No tak właśnie, przecież jest wielu producentów tego sprzętu i mogą się trafić nieuczciwi, rozchodzi mi się o tych co wypuścili jako automaty te co Ci gotują aq, Tłumaczenie temu prostowniku chyba nic nie da.... Musiałbyś go rozebrać i na jego bazie, z jego części zbudować nowy, dokładając układy których tam włożyć "zapomnieli". :-)
Ja mam automat z Lidla i też działa, nie wiem czy ma owy "balanser" czy nie? Raczej wątpię.
W tym sprzęcie, jak i w każdym, dochodzi jeszcze aspekt ceny marki. Chodzi jednak o to aby zakupić najlepszy technicznie na jaki nas stać, płacenie dużo za ładowarkę tylko dlatego że ma "pozłacane przyciski" nie ma sensu imo.... No chyba, że komuś to potrzebne to proszę b.
A te stare, potężne prostowniki przydają mi się gdy chcę szybko jakiś aq naładować. W kilkanaście/kilkadziesiąt minut maszyna odpalona a dalsze ładowanie w drodze....

p.s.
Marek, akurat, że Ty wiesz jak się posługiwać multimetrem i areometrem to nie wątpię. :-)
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2013-03-08, 15:58   

Ja też, jeno jak aq stary model, taki z korkami mi się trafi to do sprawdzenia w jakim stanie jest używam. Przeciętnie to zapinam Lidlówkę na klemy, na całą noc i jak przychodzę to jest zieloność. Choć kiedyś u TWSa testowaliśmy Lidlówkę i podpinaliśmy jej różne aq, m/in stary zużyty aq z TWSa motocykla, taki co to po wymontowaniu jeszcze parę lat przeleżał czekając na złomowanie. Po kilkunastu minutach >niż jeden bro, ku mojemu zaskoczeniu lidlówka się zazieleniła.... Cud jednak nie wystąpił! Hehehe ;-)
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
gutek 


Posty: 5641
Skąd: Łomża
Wysłany: 2013-03-08, 22:04   

a czy podłączenie równolegle drugiego aq na chwilę nie wzbudziłoby ładowarki do działania i nie podładowałaby tego starego ?
_________________
po prostu gutek...
 
 
gutek 


Posty: 5641
Skąd: Łomża
Wysłany: 2013-03-08, 22:15   

tak, wiem.
_________________
po prostu gutek...
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2013-03-08, 22:37   

:-)
Może i tak, ale gdy podłączaliśmy taki starodawny, zwykły prostownik to ten aq po chwili zaczynał bomblować. Uważam, że ten aq miał już miniaturową pojemność elektryczną, osiągał jednak wymagane napięcie, czym (jak sądzę) oszukiwał Lidlówkę, bo ta powinna zapalić diodkę p.t. awaria/akumulator zużyty/wymień akumulator a nie dać zieloność, zupełnie jak przy ładowaniu zakończonym sukcesem. Znaliśmy historię tego egzemplarza więc wróciliśmy do ważniejszych zajęć ;-) ale gdyby ktoś się upierał, ze ten aq jeszcze przed chwilą był dobry to zarządzilibyśmy dogłębne testy i pomiary. :-)
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2018-02-01, 12:35   

Zdaje mi się, że na wiosnę będę musiał znowu akumulator wymienić. Nie wytrzymał nawet 3 lat. Klasyczny zalewany, Yuasa.
Wina użytkownika. Zeszłej zimy po ostatnim przedzimowym zaparkowaniu w garażu, nie wyjąłem z gniazdka chińskiej ładowareczki USB. To coś ciągnie prąd mimo, że nic do niej nie jest podłączone. Okazało się, że prąd nie taki mały bo rozładowywał aku do kilku voltów. Co prawda podłączałem co któryś miesiąc Ceteka ale zbyt rzadko, tym bardziej, że nie sprawdzałem napięcia i nie miałem pojęcia co się dzieje.
Zeszły rok aku jeszcze jakoś dawał radę chociaż rozrusznik już kręcił bez wigoru. Aktualnie, po tygodniu od ładowania, prądu mu starcza ledwo na jeden dłuższy rozruch.
Potraktuję go jeszcze cetekiem w programie regeneracji ale powrót do nawet połowy sprawności wydaję się mało prawdopodobny.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
Kura 


Posty: 230
Skąd: Chudów
Wysłany: 2018-02-02, 09:40   

gutek napisał/a:
a czy podłączenie równolegle drugiego aq na chwilę nie wzbudziłoby ładowarki do działania i nie podładowałaby tego starego ?


Potwierdzam, ze tak.

Ja do Lidlowej ladowarki podpinalem bateryjke 9V aby zaskoczylo.
_________________
SHS
 
 
gutek 


Posty: 5641
Skąd: Łomża
Wysłany: 2018-02-07, 09:27   

koVal napisał/a:
Zdaje mi się, że na wiosnę będę musiał znowu akumulator wymienić. Nie wytrzymał nawet 3 lat. Klasyczny zalewany, Yuasa.
Wina użytkownika. Zeszłej zimy po ostatnim przedzimowym zaparkowaniu w garażu, nie wyjąłem z gniazdka chińskiej ładowareczki USB. To coś ciągnie prąd mimo, że nic do niej nie jest podłączone. Okazało się, że prąd nie taki mały bo rozładowywał aku do kilku voltów. Co prawda podłączałem co któryś miesiąc Ceteka ale zbyt rzadko, tym bardziej, że nie sprawdzałem napięcia i nie miałem pojęcia co się dzieje.
Zeszły rok aku jeszcze jakoś dawał radę chociaż rozrusznik już kręcił bez wigoru. Aktualnie, po tygodniu od ładowania, prądu mu starcza ledwo na jeden dłuższy rozruch.
Potraktuję go jeszcze cetekiem w programie regeneracji ale powrót do nawet połowy sprawności wydaję się mało prawdopodobny.

Nie wiem co robi cectek, w trakcie regeneracji, ale spróbuj go kilka razy naładować i rozładować.
BTW najgorsze dla aku jest długotrwałe rozładowywanie małym prądem do zera i pozostawienie go w takim stanie.
_________________
po prostu gutek...
 
 
dziki 


Posty: 5233
Skąd: W-wa
Wysłany: 2018-02-14, 18:54   

Potwierdzam, niestety załatwiłem tak jeden, jeśli nie dwa.
_________________
emoticons! emoticons!! :mrgreen: :dzik: :albonic: :-P :rzygi:
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2018-02-21, 21:03   

To dziwne, ale aq motocyklowe wytrzymują u mnie znacznie krócej niż samochodowe, pomimo należytej ich obsługi. Kuriozum jest miniaturowy aq do skuterka - "pierdziawki" przestałem go już kupować, kiedy muszę to odpalam z kopa, praktycznie co roku nowy musiałbym kupować. Mam wrażenie, że im mniejszy aq tym słabiej wykonany i to niezależnie od marki.
A ładowarka Ctek jest mocno przereklamowana, wiem bo też mam i jestem tym zakupem mocno zawiedziony. Jeszcze nie udało mi się aby nawet w najmniejszym aq zrobiła należytą gęstość elektrolitu i to choćby nie wiem ile miałaby na to czasu? A nie wspomnę już o przeciętnych aq 50Ah czy tych "krowach" z Misia a niby Ctek MXS 5.0 da radę do 120Ah, taaa...
Patrząc po gęstości elektrolitu to normalne aq (45-50Ah) ładuje do około 70%
W tej chwili jak mam czas i jak mi na aq zależy to sam robię proces ładowania jak za dawnych czasów i jest git.

ED:
Tryb "Recond" podnosi na chwilę napięcie aby "zagotować" elektrolit w celach i odświeżyć nieco sytuację, lecz ładowanie w tym trybie także nie doprowadza do pełnego naładowania aq. Zabąbluje elektrolit w celach, ale w/g areometru nadal około 70%
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
PawelACE 

Posty: 705
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2018-04-03, 13:54   

chujnia z grzybnia, na zime zdemontowany aku co 2 tygodnie ladowałem elektroniczna ladowarka i oczywiscie aku do wyjebania bo byla zwarta cela ale 2 elektroniczne ładowarki pokazywały ze jest zajebiscie, dopiero powazniejszy miernik wykryl usterke i 165 zyla pozslo w dupe na nowy... ech...
_________________
pawelACE
STringi i MTorowazabawka 09
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2018-04-13, 11:38   

Tydzień do spotkania a boxer nadal nieodpalony. Pomimo prób ładowania nadal energii starcza na jedno dłuższe kręcenie rozruchem. Z niechęcią w końcu wyciągnąłem akumulator spod zbiornika, co zajęło mi raptem 6 minut, heh. Oczom mym ukazał się taki widok

Uśredniając to w każdej celi połowa wymaganego poziomu kwasu. Dolałem wody. naładowałem ale wigor nadal bez zmian. Płyty były odkryte pewnie przez wiele miesięcy więc są zasiarczone w stopniu poważnym, przez co pojemność i prąd rozruchu spadły drastycznie.

Zamówiłem nowy. Konwencjonalny się nie sprawdził przy moim charakterze obsługi więc tym razem Exide AGM12-18. Nazwa wskazuje że jest w technologii AGM.


AGM często mylony z GEL, nawet przez sprzedawców. Pewnie dlatego, że oba z kategorii bezobsługowych. Bezobsługowe w sensie, że szczelnie zamknięte i producent nie przewiduje dolewania wody ale doładowywać okresowo trzeba gdy pojazd jest nieużywany. Aku żelowy ma zagęszczony kwas a w AGM kwas jest uwięziony w matach z włókna szklanego.
Druga ważna zaleta to dużo większa wydajność. Prąd rozruchu w zamówionym modelu to 250A gdzie w starym aku było to 100A. W żelowym byłoby to niecałe 190A.

Trwałość produktów w nowych technologiach też ma być większa ale jest sporo opinii na forach, które tego nie potwierdzają i często takie markowe aku padają po 2-3 latach. Ciekawostką są tutaj baterie Exide brandowane przez BMW i fabrycznie montowane w nowych motocyklach - działają 6-8 lat.


Kluczowe w utrzymaniu żywotności akumulatorów bezobsługowych jest niedopuszczanie do głębokiego rozładowania ale także przeładowania. Oznacza to, że najlepiej sprawdzą się tu ładowarki automatyczne kontrolujące prąd i napięcie ładowania.

Cenowo w Exide 18-19Ah wygląda w przybliżeniu następująco
konwencjonalny 200 zł
AGM 250 zł
GEL 350 zł
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 15