MotoFolwark Strona Główna MotoFolwark
Forum Przyjaciół

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
akumulator z włókniną
Autor Wiadomość
PawelACE 

Posty: 705
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2018-04-13, 13:05   

mechanik motocyklowy twierdzi ze te itelogentne ladowarki to niezłe kitowanie i nie nadaja sie... zaleca zwykłe prostowniki i dopasowane ładowanie do danego AKU

sie z nim nie kłóce, chyba się zna, kolega z dużym sklepem z elektronika tez to potwierdził....


patrząc na moje 2 ladowarki elektroniczne i juz 2gi załatwione w 2 lata aku cos tu moze byc na rzeczy...

w Tigerze ładowałem zwykla ładowarka i mi wytrzymał 9 lat (fakt ze to byl fabrycznie zamontowany aku), w aucie mam pdobnie po 6-7 lat ten sam aku tradycyjnie ladowany (w zimie przy tych mrozach ładowałem raz w tygodniu dla pewności i nie zawiódł)..
_________________
pawelACE
STringi i MTorowazabawka 09
 
 
maciejza 


Posty: 3615
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-04-13, 13:31   

z tym prądem się nie podniecaj .. może być jak z mocą wzmacniaczy ... zależy jaka norma.
Do GSa kiedyś szukałem aku .. nie pamiętam ile on fakrycznie miał mieć 160A lub 190 ... zamówiłem odebrałem .. patrzam a tam 100! więc zwóciłem .. a dopiero potem się doktoryzowałem, że to było to co powinno być tylko w innej normie :)

http://locustcarservice.p...europejska.html
_________________
nie bądź leszczem, nie chowaj się w aucie przed deszczem
"Lubię pałować po mazurskich winklach", zwykł mawiać dumnie, teraz takie epitafium wypiszemy mu na trumnie
 
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2018-04-13, 16:21   

W kwestii jak ważna jest kontrola ładowania, zwłaszcza w końcowej fazie podeprę się fragmentami z artykułu Elektroniki Praktycznej.
https://ep.com.pl/artykuly/10248-Akumulatory_kwasowoolowiowe.html



Rysunek 1 zawiera ważne dla głównego tematu artykułu informacje. Z dolnej części wynika, że w typowych warunkach sprawność ładowania przekracza 95%, czyli prawie cała władowana energia zostaje zmagazynowana, a na ciepło zamienia się tylko kilka procent dostarczonej energii. Ważniejsze i niepokojące dane niesie górna część rysunku.

Mianowicie sprawność spada, gdy akumulator dochodzi do stanu całkowitego naładowania. W zasadzie to oczywiste, że gdy reakcji ulegnie cała masa czynna akumulatora, nie ma już czego ładować, a gdy prąd dalej płynie i dostarczana jest energia, to nie może ona być wykorzystana i po części zamienia się na ciepło, a po części powoduje elektrolizę wody, czyli gazowanie.
Niepokojące jest to, że sprawność ładowania zaczyna się zmniejszać już przy naładowaniu do około 75%. A to oznacza, że szczególną uwagę należy poświecić właśnie końcowej fazie ładowania. Dotyczy to zwłaszcza wersji ze szczelną obudową.

... akumulatory wyposażone w korki nie wymagają szczególnych warunków ładowania. Gdy nastąpi ich przeładowanie i w procesie gazowania część wody zostanie zamieniona w tlen i wodór, można łatwo naprawić problem, dolewając wody destylowanej.


Należy bardzo wyraźnie podkreślić, że z jednej strony zaletą akumulatorów AGM i żelowych jest szczelność i bezobsługowość, a z drugiej wymagają one starannie dobranych warunków ładowania. Wprawdzie mają one zawory, jednak zadziałają one tylko w przypadku awarii, gdy nastąpi przeładowanie i silne gazowanie. Natomiast podczas prawidłowego ładowania wydzielają się wprawdzie pewne ilości gazów, rośnie ciśnienie, ale dzięki obecności katalizatora, następuje rekombinacja, czyli ponowna zamiana wodoru i tlenu w wodę. Zawory są zamknięte, a otworzą się tylko przy dużym wzroście ciśnienia, gdy nastąpi silne gazowanie wynikające z przeładowania.
Trzeba wiedzieć, że nawet jednokrotne silne przeładowanie jest zawsze bardzo szkodliwe i może bezpowrotnie zmniejszyć pojemność akumulatora AGM i żelowego. O ile w przypadku starych, klasycznych, otwartych akumulatorów, gazowanie było dopuszczalne, o tyle nie wolno dopuścić do gazowania w akumulatorach AGM i żelowych.

Ochrona przed przeładowaniem
Zasadniczo sprawa jest bardzo prosta, ponieważ akumulatory kwasowe mają tę bardzo ważną zaletę, że napięcie odzwierciedla stan naładowania. Aby uniknąć przeładowania po prostu nie należy przekraczać określonego napięcia.
...
Teoretycznie można byłoby wykorzystać jakikolwiek prymitywny prostownik, kontrolować woltomierzem napięcie i wyłączyć ładowanie, gdy napięcie wzrośnie do wartości granicznej. W praktyce taki sposób kontroli nie zda egzaminu. Trzeba wyeliminować udział człowieka.
Dlatego do współpracy z akumulatorami żelowymi i AGM stosuje się ładowarki, które w istocie są stabilizatorami o określonym napięciu, zwykle zawierającymi też obwód ogranicznika prądu.
...
Przebieg tej najpopularniejszej procedury ładowania, zwanej CCCV (constant current, constant voltage), przedstawiony jest na rysunku 13. Niedopuszczenie do nadmiernego wzrostu napięcia skutecznie zapobiega gazowaniu. Metodą CCCV ładowane są też akumulatory litowe (Li-Ion, LiPo, LiFePO4), tylko różne są dopuszczalne prądy i napięcia.



Powyższe zasady są uwzględnione przez inżynierów ładowarek Ctek, co widać w kroku 3 i 4. (kliknij aby powiększyć)



Oczywiście nie należy zapominać o temperaturze otoczenia, hehe.

W różnych źródłach można spotkać informacje, że w ładowanym akumulatorze napięcie każdej celi należy zmieniać ze współczynnikiem od -3 do -6 miliwoltów na stopień Celsjusza. Oznacza to, że w niższych temperaturach napięcie ładowania ma być wyższe, bo inaczej akumulator nie naładuje się w pełni. Przy wyższych temperaturach napięcie ładowania należy obniżać, bo wzrost temperatury obniża próg gazowania i pojawia się ryzyko tzw. przebicia termicznego (thermal runaway).
Należy założyć, że podczas upalnego lata otoczenie może mieć nawet +35°C, a przy prądzie ładowania 10 A dojdzie do tego podgrzewanie wnętrza akumulatora, więc możemy przyjąć maksymalną temperaturę akumulatora +55°C. Z kolei temperatura wiosną i jesienią może spaść nawet poniżej 0 stopni i wnętrze dobrze chłodzonego akumulatora będzie miało około zera stopni. Jeżeli założymy zakres temperatur pracy od 0 do +55°C i współczynnik cieplny -30 mV/°C przy pracy cyklicznej powinniśmy zmieniać końcowe napięcie ładowania aż o 1,65 V!
W temperaturze +20°C zalecany zakres napięć ładowania wynosi 14,4...15,0 V. Gdy takie napięcie zastosujemy przy temperaturze 0 stopni Celsjusza, akumulatora po prostu nie naładujemy. Przy współczynniku -30 mV/°C zakres napięć ładowania w temperaturze bliskiej zeru powinien wynosić 15,0...15,6 V. Natomiast przy temperaturze akumulatora +55°C napięcie końcowe powinniśmy zmniejszyć do 13,35...13,95 V, by nie dopuścić do gazowania i przebicia termicznego.


W ładowarkach automatycznych często występuje przycisk ze śnieżynką, którego włączenie oznacza podwyższenie napięcia ładowania. Powinno się go używać przy temperaturze poniżej 5°C.
Wyższe modele Ctek mają zewnętrzny czujnik temperatury i same kompensują napięcie.



Co do norm w prądach akumulatora to faktycznie nie zwróciłem na to uwagi. Norma CCA to już jakaś wymierająca amerykańska. Niestety nie znalazłem nigdzie wiarygodnych przeliczników.
Tutaj oferta sprzedaży
https://www.enduro24.pl/p...UASA-51913.html
gdzie podano, że
Prąd rozruchu CCA deklarowany przez producenta : 100 A
Prąd rozruchu (norma SAE) według wskazań testera JMP : 290 A
Prąd rozruchu (norma DIN) według wskazań testera JMP : 260 A
Prąd rozruchu (norma EN) według wskazań testera JMP : 160 A
Jednak sprawdzając specyfikację akumulatorów o podobnej pojemności innych producentów wychodzi, że wg normy EN jest to ok. 200A
Podsumowując to największy prądy rozruchu mają akumulatory AGM, potem konwencjonalne a następnie żelowe.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
PawelACE 

Posty: 705
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2018-04-15, 10:39   

mam ladowarki cecteka, wychodzi na to ze jednak nie sa takie bezobsługowe jak jest podane...
_________________
pawelACE
STringi i MTorowazabawka 09
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2018-04-16, 09:47   

Paweł, jakich marek to były akumulatory? Jeśli JMT, Banner, Power cośtam etc. to szanse na dłuższą żywotność są oczywiście mniejsze niż marek z jakąś renomą.


Jeszcze odnośnie napięć na aku (AGM i GEL). Sporo użytkowników nadal myśli, że jak na aku 10V to jest w 80% naładowany.

Stan naładowania - napięcie akumulatora
100% – 12,90V
80% – 12,54V
60% – 12,36V
40% – 12,12V
20% – 11,82V

W przypadku głębokiego rozładowania (napięcie poniżej 11,80V), zużycie kwasu siarkowego jest całkowite, a elektrolit składa się z wody. Zasiarczenie płytek ołowiowych jest wtedy całkowite, co zwiększa wewnętrzną rezystancję akumulatora.

Koniecznie należy utrzymać napięcie akumulatora powyżej 12,42V podczas magazynowania.


http://techtron.pl/blog/j...y-zelowe-i-agm/
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
PawelACE 

Posty: 705
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2018-04-16, 11:09   

jakies najtansze ze sklepu motocyklowego zlaewane kwasem po 165 PLN, oddałem to nie pamietam, musze na pudełko w domu spojrzec
_________________
pawelACE
STringi i MTorowazabawka 09
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2018-04-17, 11:55   

Taniego akumulatora to najlepszy prostownik nie uratuje.


Bokser odpalił. Kluczowa w naprawie była wymiana akumulatora.
Zrobiłem w niedzielę ze 100km. Wspaniały motocykl!
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
PawelACE 

Posty: 705
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2018-04-17, 13:25   

MLine teraz, Warta za 500 PLN też mi 2 lata wytrzymała to po co przepłacać?
_________________
pawelACE
STringi i MTorowazabawka 09
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2018-04-17, 13:59   

Do którego motocykla ten aku bo aż trudno uwierzyć w taką cenę?

Możliwe, że masz rację z przepłacaniem. Dyskusje na forach nie mają końca w tym temacie.
Znalazłem nie taki stary test aku samochodowych. Całkiem dobrze spisują się marki mało znane a do tego polskie.
https://www.e-moto.pl/akt...ah-do-82ah.html
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
PawelACE 

Posty: 705
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2018-04-17, 15:00   

do ST, duży silnik 4 V to i morduje szybko

w Yamaszce to już jest jakiś nowoczesny i malutki i leciutki i pewnie w chuj drogi...


rozmawiałem kilka razy z wlascicielami kolegami od hurtowni elekrycznych czy sklepw z osprzetem do silnikow do łodek i wniosek jest taki...

drogie zachodnie a już w szczególności amerykanskie aku które sa na rynku nie sa uszkodzone ale zazwyczaj kupowane sa kurtem i jak najtaniej czyli pod koniec ich możliwości i sprawnosci (na zachodzie by nie bardzo poszły i byłyby reklamacje a u nas jest tak jak jest) stąd polecają polskie akumulatory i do aut np. ukraińskie, bo te szybko z fabryk przychodza i na stocku nie leżą długo...
pewnie mieli racje bo mi amerykańska MINNkota wytrzymala do koca gwarancji i jak sie poskarzyłem w sklepie ze padła zaraz po to jakos sie krzywili kombinowali i po cichu wymienili choc niby juz nie musieli a na stronie powiedzieli co powyżej napisałem...
nastepne juz kupowalem Centry w tych samych pieniądzach bralem mocniejsze i pojemniejsze o około 30-50 %

kwestia uczciwosci kupieckiej... i tyle


kolega w serwisie tez mi zawsze probuje ożenić opony 3-5 letnie (owszem odpowiednio leżakowane i ciut tansze) i jak twierdzi sa pelnowartosciowym produktem, ale jak place to wolę dołozyc i miec opony prosto z fabryki bo o moje 4 litery chodzi a nie o jego zarobek i moja pseudo oszczędność...

zreszta te opony i tak dlugo nie wytrzymaja :-(
_________________
pawelACE
STringi i MTorowazabawka 09
 
 
maciejza 


Posty: 3615
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-04-17, 16:37   

varte agm do bejcy kupowałem za ok 450pln. Przeżyła 3 lata ... rok temu sprawiłem zwykły aku w cenie prawie 1/3 ceny warty i nawet jak podziała 2 sezony to niech mu na zdrowie będzie.
_________________
nie bądź leszczem, nie chowaj się w aucie przed deszczem
"Lubię pałować po mazurskich winklach", zwykł mawiać dumnie, teraz takie epitafium wypiszemy mu na trumnie
 
 
 
gutek 


Posty: 5641
Skąd: Łomża
Wysłany: 2018-04-18, 12:22   

koVal napisał/a:
W kwestii jak ważna jest kontrola ładowania, zwłaszcza w końcowej fazie podeprę się fragmentami z artykułu Elektroniki Praktycznej.
(...)

fajny artykuł. Czasami, gdy jedno z ogniw jest słabsze, pomaga akumulatorowi proces ładowania wyrównawczego. Dopuszcza się wtedy do 2,6 V na ogniwo. Oczywiście trzeba wtedy pilnować prądu.

koVal napisał/a:

Cenowo w Exide 18-19Ah wygląda w przybliżeniu następująco
konwencjonalny 200 zł
AGM 250 zł
GEL 350 zł

mi AGM exide średnio na półtora roku wystarcza. miałem dwa. jeden rok, drugi dwa :-(

najlepsze do rozruchu są klasyczne. AGM i żelowe nie dają takiego prądu jak zwykłe.
_________________
po prostu gutek...
 
 
koVal 


Posty: 4380
Skąd: Warszawa - Łowicz
Wysłany: 2018-04-19, 09:54   

gutek napisał/a:
Czasami, gdy jedno z ogniw jest słabsze, pomaga akumulatorowi proces ładowania wyrównawczego. Dopuszcza się wtedy do 2,6 V na ogniwo. Oczywiście trzeba wtedy pilnować prądu.

Regeneracja aku jest możliwa tylko jeśli doszło do pogorszenia parametrów chemicznych, np. rozwarstwienie elektrolity, zasiarczenie płyt. Jeśli parametry chemiczne nie zostaną szybko poprawione to dojdzie do uszkodzenia mechanicznego np. opad masy czynnej, czego nie da się naprawić. W każdym przypadku powrót do pełnej sprawności nie jest możliwy.
Ciekawy artykuł o sposobach regeneracji:
http://www.zregeneruj-aku...kumulatora.html

gutek napisał/a:
najlepsze do rozruchu są klasyczne. AGM i żelowe nie dają takiego prądu jak zwykłe.

Akurat AGM ma największy prąd rozruchu ale nie lubi głębokich rozładowań. Zupełnie odwrotnie niż GELowe. Konwencjonalne są gdzieś pośrodku.

PawelACE napisał/a:
w Yamaszce to już jest jakiś nowoczesny i malutki i leciutki i pewnie w chuj drogi..

Możliwe, że litowo-jonowy. Są do 80% nawet lżejsze od AGM i droższe oczywiście, aczkolwiek jakoś dziwnie się je dobiera bo pojemność mają mniejszą. Nie jestem pewien czy powinno się ja ładować ładowarkami do aku kwasowo-ołowiowych.
_________________
Powyższy post wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
 
 
PawelACE 

Posty: 705
Skąd: Skierniewice
Wysłany: 2018-04-19, 12:12   

no mały jest ten akumuatorek jak pół normalnego motocyklowego, ładowałem CECtekiem na razie się nie popsuł, oby...
_________________
pawelACE
STringi i MTorowazabawka 09
 
 
gutek 


Posty: 5641
Skąd: Łomża
Wysłany: 2018-04-19, 12:55   

koVal napisał/a:

Akurat AGM ma największy prąd rozruchu ale nie lubi głębokich rozładowań. Zupełnie odwrotnie niż GELowe. Konwencjonalne są gdzieś pośrodku.
.

Przekazuję to, czego dowiedziałem się na szkoleniu od fachowca. Nie wchodzę w akumulator i nie jestem w stanie sprawdzić czy doszło do rozwarstwienia elektrolitu czy do opadu masy czynnej. po prostu w słabszym aku, który ma mniejszą pojemność podnoszę napięcie ładowania przy kontrolowaniu prądu.
Agm ze względu na swoją budowę są dobre do zasilania naszych obiektów ( stały nie za duży prąd) a nie do rozruchu.
Ale pewnie gość się nie znał i wciskał nam kit. Głupszymi łatwiej rządzić. Ponoć
_________________
po prostu gutek...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 14