MotoFolwark Strona Główna MotoFolwark
Forum Przyjaciół

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Toyota Rav4 II naprawa automatycznej skrzyni biegów U140F
Autor Wiadomość
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2017-10-02, 15:32   Toyota Rav4 II naprawa automatycznej skrzyni biegów U140F

Wpadła mi w ręce taka własnie Toyota.
Niestety ma raka, spróbuje wyleczyć a jako prawdziwy Polak, Polak - katolik i patriota czyli najlepszego sortu, walczyć będę do końca! (mojego lub jej).
Auto jest w świetnym stanie, w środku wygląda jakby było nowe... Pewnie jak zechce żyć to się szybciutko zdegraduje jeżdżąc u nas, hehe, no cóż.... Lajf is brutal....
Co dolega?
ASB (Automatyczna Skrzynia Biegów) Szarpie, źle zmienia biegi (przygazówki) wywala błędy.
Wyczytałem, że bardzo często w tych pojazdach występuje usterka sterownika ASB, oraz, że jest on zintegrowany z ECU (ECM) czyli po Polsku sterownikiem silnika. W USA była podobno akcja serwisowa i wymieniano te sterowniki, w EU olano klientów, oczywiście można sobie wymienić ale trzeba zapłacić. Większość zareagowała, po co płacić, przecież jeździ, a może mój jest tym wyjątkiem i jest dobrze zrobiony? No i po jakimś czasie usterka a właściwie usterki się objawiały. Błąd polega na użyciu nieprawidłowej ilości (za mało ofc.) spoiwa i niskiej jego jakości, po latach utlenia się i powstają zimne luty, głównie tam gdzie płyną większe prądy.
Wydaje się to sensowne, chociaż taka wpadka w Toyocie? Trochę nie wierzę, ale ja starej daty jestem i starymi samochodami jeżdżę, może to jest właśnie ten moment kiedy dotarł do mnie pierwszy samochód z przesadnie rozbudowaną elektroniką? Tak czy siak, boję się ale nie popuszczę!
Szukając czegoś w temacie znalazłem taką oto poradę:

Wydaje się to być sensowne, ale delikatne, przez co trudne, to montaż SMD w końcu.
Wymontowałem, ECU z samochodu i pomierzyłem wskazane przez tego człowieka oporniki, faktycznie niektóre z nich miały różną lub zmienną rezystancję, nie zastanawiałem się dużo, uruchomiłem stację lutowniczą, przygotowałem się duchowo (zamnkąłem się w pomieszczeniu, wyłączyłem telefony i sprawdziłem ile kosztuje nowy-używany sterownik? Hehe) zapaliłem światło bezcieniowe + lampa lupa i topnik oraz cyna chlupa, hehe... Ślepy już jestem ale bardzo chciałem to się zebrałem w sobie i się wziąłem.
Jak by to powiedział Świstak: w pytę wyszło.... QerVa, jak chcem to umim :-) nie ma to tamto...
Luty takie, że stary Tyot by się ich nie powstydził, takie piękne soczyste i równiutkie mi wyszły.
Ponowny pomiar wykazał brak zmiennych rezystancji i rezystancje zgodne.
Zauważyłem jeszcze kilka takich miejsc gdzie wydawało mi się, że jest mało cyny a spoina nie jest błyszcząca tylko taka poszarzała, Założyłem grocik cieniutki jak igła i też te miejsca pzelutowałem. Fotki nie zrobiłem, bo nie myślałem, że gdzieś się tym będę dzielił.
Porównując moją pracę do pracy tego Amerykanina to ja jestem mistrz! Aj em the master, ju noł maj frend from USA? Oczywiście jestem mu wdzięczny za ten film bo to on przychylił szalę na stronę "Napraw Rav'kę sam - przynajmniej spróbuj!" ;-)
Dobra dość tej radosnej twórczości, ad rem.
Po zamontowaniu ECU w samochodzie, uczucia mieszane, częściowo jest sukces...
Zniknęły wszystkie błędy ze skrzyni, ale z objawów pozostała nieprawidłowa zmiana z drugiego na trzeci bieg, jest taka przygazówka, coś jakby ktoś wcisnął sprzęgło na chwilę. Tak wiem w automatach nie ma pedału sprzęgła, zresztą byłem sam ;-) Przejechałem ze 40km aby po resecie skrzynia wykonała adaptację i nic, bez zmian, czyli wszystko płynnie tylko z 2 na 3 problematycznie, ale redukcja z 3 na 2 przebiega już płynnie. Wygląda na to, że jednak oprócz wadliwej elektroniki jest też coś pizdnięte w mechanice i to w tej gdzie elektronika nie dochodzi bo błędów w ECU brak. Niedobrze, z naprawami mechanicznymi automatów to jest tak, że kupisz jakieś dwa "pizdryki" czy inne kółeczka i kładziesz 2k PLN, to nadal może być choroba śmiertelna dla tej fury... CDN. Chyba?

Ed: Jak się duchowo przygotuję to wyjmę kasetę sterującą, rozkręcę ją, wyczyszczę - naprawię, ale to będzie operacja na otwartym sercu co najmniej... Przy okazji wymienię olej (płyn) i filtr w skrzyni. Nie wiem kiedy był zmieniany, choć dramatu nie ma, jest czerwony a nie czarny jak czasem widywałem, hehe... No ale jak już otworzę skrzynkę to i oleum się wyleje. Ale to może... kiedyś...
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
Ostatnio zmieniony przez PiT 2017-10-05, 10:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gutek 


Posty: 5648
Skąd: Łomża
Wysłany: 2017-10-02, 20:17   

braVo :!:
mój kolega regularnie reanimuje swojego laptopa wkładając płytę główną do piekarnika, w ten sposób pozbywa się zimnych lutów.
co do skrzyni. to czy nie jest to takie kopnięcie w plecy tuż przed zmianą biegów ?
_________________
po prostu gutek...
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2017-10-03, 10:53   

A dziękuję ale gratulacji ani kondolencji jeszcze nie przyjmuję. ;-)
Wyleczyłem pacjenta z Alzheimera ale rak pozostał.
Płyty głównej ECU do piekarnika bym jednak nie kładł, ona jest dwustronna, jak poodpadają te elementy przylutowane od dołu to będzie katastrofa. Ale jakaś metoda to oczywiście jest.
Błędów w ECU żadnych nie ma także imo to mechanika szwankuje. Z tego co pamiętam to fura ma około 200k km przebiegu, to trochę za wcześnie na awarię mechanizmów, ale może ktoś go kręcił? Jak to w PL bywa...
Sama zmiana, ta wadliwa (z 2 na 3) to nie jest żadna gwałtowna reakcja, kiedy przychodzi czas na trójkę to jest tak jakby ktoś wcisnął sprzęgło i sekundę lub dwie trzymał (dwójka rozłączona a trójka jeszcze nie załączona). Może jakbym wtedy nakręcił silnik do wysokich obrotów to jak w końcu zmieni bieg to i jakieś jebnięcie by było? Ale ja gdy obroty lecą w górę, tak jakby na luzie, odejmuję gazu, obroty zaczynają spadać i wtedy dochodzi do zmiany na 3.
Spróbuję to "nafilmować" jak mawiała kiedyś Tosia (moja córka).
Żeby jeździć bez tego efektu trzeba jeździć dynamicznie czyli nakręcamy dwójkę wysoko (przeciągamy moment zmiany) i wtedy gdy puścimy gaz dochodzi do bezproblemowej zmiany z 2 na 3. Lepiej tego chyba nie wyjaśnię.
ED:
Uważam, że może chodzić o to, iż przy wysokich obrotach jest też wysokie ciśnienie oleum i przepycha jakiś lekko zamulony zawór a przy małych obrotach ta reakcja zamulonego zaworu jest opóźniona o tą sekundę czy dwie i "temu to". ;-) Ale to tylko moja teoria.
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
Ostatnio zmieniony przez PiT 2017-10-03, 12:10, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
maciejza 


Posty: 3713
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-10-03, 11:33   

brawo Ty.
Dobrze by było sieknąć na podmiankę drugiego kompa i przetestować .. bo może jeszcze gdzieś jakiś elektroniczny chochlik jest.

metodą łowicką: Allegro i 14 dni na zwrot ;)
_________________
nie bądź leszczem, nie chowaj się w aucie przed deszczem
"Lubię pałować po mazurskich winklach", zwykł mawiać dumnie, teraz takie epitafium wypiszemy mu na trumnie
 
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2017-10-03, 11:42   

No tak, elektronika jest zawsze podejrzana, ale to by musiało się odbywać w strefie nie objętej diagnostyką a to chyba mało prawdopodobne? W ECU błędów brak a wcześniej były, różne ze skrzyni, raz te, raz inne ale wszystkie z ASB. Przelutowałem praktycznie wszystko co wyglądało na podejrzane.
ED:
Sprawdzenie ECU metodą Łowicz style, powiadasz, hehehe ;-)
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
maciejza 


Posty: 3713
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-10-03, 13:56   

pół miliona samochodów na całym świecie zarażone tą chorobą .. ostro :D
można naklejki zmieniać na klapach z Toyota na Toi-Toya.

...
w internetach jeszcze piszą że może:
"Shift points are too low or too high – This problem is the likely result of a faulty Throttle Position Sensor (TPS). The TPS is located near the throttle body on the motor. Refer to the owner’s manual for proper testing procedures."
_________________
nie bądź leszczem, nie chowaj się w aucie przed deszczem
"Lubię pałować po mazurskich winklach", zwykł mawiać dumnie, teraz takie epitafium wypiszemy mu na trumnie
 
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2017-10-03, 15:07   

No tak, Toy-Toja... Hehehe
Mam jeszcze te stare samochody. Prawdziwą Toyotę (Corollę) i Misia także jak będzie dramat z Toy-toyą Rav4 to oddam ją handlarzom rozdzieraczom i trudno... Chociaż trochę z żalem, bo jeździ się Rav'ką niezwykle przyjemnie. Moja szanowna małża pokochała by to auto, i to nie z powodu automatu, wręcz ją on przeraza lekutko, wolała by manual jako i w Corollce ma (ja też bym wolał manual, hehe ;-)). Także trochę łezka... No ale to materia nieożywiona tak więc bez sentymentów.

Przeczytałem i zrozumiałem (chyba) to co zacytowałeś z internetów. Intrygują mnie te shift pointy, ale imo ASB by szła wadliwie w górę na wszystkich biegach albo wadliwie w dół na wszystkich, a tu jedynie z 2 na 3 jest problem, dlatego jak dopisałem wcześniej podejrzewam jeden z zaworów mechaniczno-hydraulicznych w kasecie sterującej. Musze poczytać o tej adaptacji-testowaniu przepustnicy, jak to się robi? Chociaż wskazania z ECU na wolnych mam 10% a pedał w podłodze 100% wychylenia przepustnicy (TP), wygląda to prawidłowo ale ja to dyletant jestem...
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2017-10-03, 21:14   

E tam, nie tylko Toyota. Poczytałem sobie o wpadkach producentów aut i chyba każdy jeden ma swoją własną, czasem niejedną i dużo grubszą niż ta Toyoty. Próbują oszczędzać i pewnie cisną podwykonawców a ci oszczędzają na produkcji i stąd się biorą później akcje serwisowe nawet w renomowanych markach. To i tak nieźle u Toyoty, że elektronika się sypnęła mając 16 lat. Czyli właściwie wytrzymała i to z nawiązką. Współczesne auta są dużo gorsze, robione na 250k km lub 8lat i prasa.
Mocno wątpię czy w 2027 będą na drogach jakieś auta z 2017 roku?

Ale do rzeczy, samochód ten pozyskałem od mojego pierwszego szwagra Jacka, który kupił go jako niespełna trzylatka z Niemiec, także przebieg jest prawdziwy, patrząc po stanie wnętrza pojazdu to nawet za duży hehe ;-) Ale to cały Jacek, jak je obiad to jeszcze nie skończy a już pozmywa, hehehe ;-)
Dowiedziałem się czegoś niepokojącego a mianowicie Jacek nie zmieniał oleju w ASB, wszystko inne zmieniał ale tego nie bo w instrukcji jest napisane, że nie trzeba wymieniać, faktycznie tak jest tam napisane, czytałem. Może Niemiec wymienił raz w ramach przeglądu gwarancyjnego i to wszystko, także od co najmniej 13 lat w ASB bełcze się ten sam olej. Sprawdzałem jego stan i jakość na samym początku i stan jest przyzwoity (zwłaszcza biorąc pod uwagę okres i przebieg) a jakość nie najgorsza, olej jest czerwony a nie czarny, zapach w normie, nie spalony, żadnych ciał stałych, opiłków.
Moje wnioski z powyższego:
1: Część transmitująca w skrzyni jeszcze nie jest zużyta - jest nadzieja :-)
2: Nie zmieniany olej i filtr mógł spowodować zamulenie kasety sterującej a zwłaszcza jej zaworów.
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2017-10-05, 21:37   

Tak mnie natchnęło, skoro olej i filtr stary to może zrobić wymianę dynamiczną? Ale przy wymianie dynamicznej nie zmienia się filtru a przy statycznej nie wymienia się całego oleju, tak źle a tak niedobrze...
Po konsultacjach z panem Sosnowskim (warsztat na Letnicy), nasz lokalny spec od ASB, osobiście się przejechał tym samochodem i stwierdził, że wymiana dynamiczna MOŻE pomoże... Hmmm może... Ale to "może" ma kosztować 1200zł podobno sam olej 600zł... To może najpierw sam machnę wymianę statyczną + filtr? Przy okazji jak sam otworze tę skrzynię to "obniucham" kasetę sterującą? Albo od razu ją wymontuje? Ech... :gwiazdy:
Od jednego bardzo miłego forumowicza dostać mam też nr telefonu do jednego magika od ASB aby się z nim skonsultować, opinii nigdy za wiele....
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
gutek 


Posty: 5648
Skąd: Łomża
Wysłany: 2017-10-07, 17:57   

:oops:
_________________
po prostu gutek...
 
 
maciejza 


Posty: 3713
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-10-07, 18:45   

moze jakis numer do toyoty bym znalazl gdybyś mocno potrzebowal...
wtedy tylko jakiś VIN będzie trzeba albo coś...
_________________
nie bądź leszczem, nie chowaj się w aucie przed deszczem
"Lubię pałować po mazurskich winklach", zwykł mawiać dumnie, teraz takie epitafium wypiszemy mu na trumnie
 
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2017-10-09, 23:10   

Będziemy nad tym myśleć.

Te instrukcje co mi podsunąłeś do sond to co prawda nie mój silnik ale moja skrzynia U140F. i jest valve body po mojemu kaseta sterująca. Grafiki wujowe, ale zawsze to jakaś pomoc. Czuję, że trza będzie kręcić szrubamy, nie ma to tamto...
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
PiT 



Posty: 5713
Skąd: Sopot
Wysłany: 2018-05-17, 13:01   

Jako pierwszy krok postanowiłem dokonać statycznej wymiany oleju i filtra.
Czaiłem się do tego jak "pies do jeża" a jak się okazało niepotrzebnie.
W/g katalogu wymianie podlega 3,9L oleju, ale to nieprawda, mi udało się zlać 4,5L
Samą miskę olejową demontuje się bajecznie prosto, trzyma ją tylko 18 śrubek na klucz nasadowy 10mm i nic nie przeszkadza. Odkręciłem je i mis sama spadła. Uwaga, korek spustowy nie jest na samym dole misy także odrobina oleju zostaje, ale nie dałem się zaskoczyć w tym temacie, hehe :-) Odkręciłem filtr oleju i jeszcze trochę oleju spłynęło. Na dnie misy był taki drobny muł szaro czarny jakby pył z olejem o konsystencji luźnego kremu, a magnesiki były nim wręcz otulone. Oczyściłem to wszystko mechanicznie, spłukałem benzyną i pogmerałem szczoteczką, znowu spłukałem i wytarłem do sucha. Magnesy umieściłem na swoich miejscach, japońce są na tyle uprzejmi, że zrobili spec przetłoczenia w misce wskazujące gdzie dokładnie umieścić te magnesy. Zostawiłem otwartą skrzynię z kuwetą ustawioną pod nią i poszedłem na obiad. Po powrocie okazało się, że jeszcze trochę oleju ściekło. Rozpocząłem montaż, nowy o-ring pod filtr, nowy filtr (3 śruby - nasadka 10mm), wytarłem i odtłuściłem krawędź skrzyni, nowa uszczelka, wyczyszczona miska z magnesikami i 18 śrubek. po montażu wlałem nowy olej, Motul Multi ATF, Motul, bo takie mam skrzywienie motocyklowe. Skrzynie i sprzęgła motocyklowe najlepiej mi chodziły na produktach Motula właśnie. A automatyczna skrzynia po otwarciu bardzo ale to bardzo mi przypominała zespół przekładni i mokrych sprzęgieł. Także wybór był prosty! :-) Olej w tej ASB wlewa się przez rurkę bagnetu do pomiaru poziomu oleju, nawet szybko to poszło. Odpaliłem maszynę i sprawdziłem na okoliczność wycieków, wycieków brak :-) Zdjąłem maszynę z kobyłek i hajda na jazdę próbną. Poprawa była praktycznie natychmiast. Proporcje się odwróciły gdy wcześniej czasem udało się mu wrzucić prawidłowo tak teraz (zaraz po wymianie i czyszczeniu) tylko czasem zgubił ten 3-ci bieg.
Później była mini traska 108 km jednym ciągiem i praktycznie z każdą chwilą było coraz lepiej, skrzynia chodziła spokojniej, płynniej i nie gubiła tego 3-go biegu.
W tej chwili auto jeździ normalnie, planuję jednak ponowną wymianę oleju tylko nie wiem kiedy? Może po wakacjach ją machnę, zobaczymy?
Moje wnioski i spostrzeżenia:
- Ludzie! Wymieniajcie olej w ASB!! To żadna filozofia i niewiele kosztuje!
- Nie należy się bać ASB tylko należy wymieniać w nich olej, obowiązkowo!! Szkoda, że w tym aucie to było zaniedbane (zgodnie z instrukcją pojazdu).
- ASB w środku są piękne, to miks mechaniki, hydrauliki, elektromechaniki i elektroniki.
- ASB w środku przypominają zespół przekładni planetarnych i mokrych sprzęgieł (jak motocyklowe).
- Pierdolenie, że po wymianie oleju będzie gorzej to... Pierdolenie... Może nie być lepiej jak skrzynia już trwale uszkodzona.
- Proponowanie jakiś gigantycznych pieniędzy za dynamiczną wymianę oleju to naciąganie i głupota. Jak sobie wyobrażacie dynamiczną wymianę oleju bez usunięcia tego mułu z miski, magnesów i filtra? Faktycznie po takim zabiegu auto może nie zjechać z podnośnika. Świeży olej wypłucze ten muł zewsząd i poniesie do mechanizmów skrzyni zwłaszcza do kasety sterującej, masakra...
- O ASB krąży wiele mitów, których się naczytałem, jednak większość z nich to mity.
- Całą operację wykonałem jednym kluczem, nasadka 10mm - genialne! :-)
Wrzucę później jakieś fotki, o ile coś mam?
_________________
Światowy Dzień Walki z Hoplofobią
 
 
Wojtala 

Posty: 2073
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-05-17, 15:08   

Gratulacje Piter! Oby tylko poprawa miała charakter stały! :mrgreen:
_________________
pozdrawiam
Wojtala
F650GS TWIN
myśliwiec rebeliantów ;-)
"niebezpiecznie zbacza w kierunku nafty i pojazdów parowych...:-)"

"Dziwny człowiek... wszystko mu się podoba, jakby pierwszy raz to widział. Wariat?"
 
 
gutek 


Posty: 5648
Skąd: Łomża
Wysłany: 2018-05-17, 19:00   

Super!
_________________
po prostu gutek...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 14